
Już tuż, tuż…
Wiecie, że rzeczy przychodzą wtedy, gdy jesteśmy na nie gotowi? A co wtedy czujemy? Jak to w życiu bywa, to zależy 🙂 Ale od czego zależy – zapytacie, pomyślicie i sami się pozastanawiacie. Od naszych doświadczeń, wspomnień, drogi, którą przeszliśmy i jak sobie to w tych naszych głowach poukładaliśmy! Posłuchajcie zatem tej bajki… Olińcia, mała, drobna dziewczynka, spokojna, o ogromnej wrażliwości, niosła w swoim plecaku i sercu bardzo dużo (całe mnóstwo!), różnych doświadczeń i wspomnień do których właśnie w tym momencie wracała. Widziała obrazy swojej tułaczki i poszukiwania tego o czym tak bardzo marzyła. Czego tak bardzo pragnęła. Czego, chociaż bardzo rzadko o tym mówiła na głos, a jeśli już, to bardzo, bardzo cichutko, ogromnie pragnęła. Ale co to było?







