W tropikalnym lesie

Daleko na inny kontynent leciała nasza sikorka. Tak, nasza — bo kiedyś odwiedziła nas w jednej bajce. Czytaliście ją? Pamiętacie jeszcze? Wracała właśnie z jednej z pięknych podróży. Frunęła spokojnie, pewnie, i była bardzo szczęśliwa. Choć dzień był piękny i słoneczny, nagle dmuchnął wiatr — silny i porywczy. Zdmuchnął ją w koronę drzew, gdzie zaczęła obijać się o kolejne gałęzie. Bach w jedną, łup w drugą, aż w końcu spadła na ziemię. Leżała chwilę bez ruchu, oszołomiona tym nieplanowanym lądowaniem. Gdy po kilka minutach doszła do siebie, rozejrzała się dookoła, by zorientować się, gdzie jest. Zobaczyła gęsty zielony las, liany i zapewne storczyki — całe bogactwo natury. – To na pewno jest las tropikalny – pomyślała. Dojrzała też prześwit między

Szczegóły »

Wędrowiec na górskim szlaku

Na górskiej polanie, otoczonej trawą o głębokim zielonym kolorze, na kamieniu przysiadł wędrowiec. Z ulgą zdjął plecak, zamknął oczy i obrócił się w stronę słońca, które delikatnie ogrzewało jego twarz. Czuł podmuch wiatru, który go przyjemnie otulił. Wdychał zapach natury i wsłuchiwał się w jej kojące dźwięki. Jego kręcone brązowe włosy, które po miesiącach wędrówki były teraz w zupełnym nieładzie, powiewały zupełnie tak, jakby wiatr się nimi radośnie bawił. Wędrowiec miał za sobą setki kilometrów, wiele nocy przespanych w namiocie i całe mnóstwo źródlanej wody wypitej z górskich strumieni. Czuł zmęczone ramiona od ciężkiego plecaka, otarcia od ubrań i odparzenia na stopach, które tak daleko go już poniosły. – Dlaczego tak idzie? Dokąd go prowadzi ten szlak? – zapytacie. Idzie,

Szczegóły »

Bajki Uszyte Z Wrażliwością – I Tom – na stronie Empiku! (EPUB / PDF)

Cześć, W grudniu na stronie Empiku pojawił się pierwszy zbiór „Bajek uszytych z wrażliwością”! 🙂 Jeśli komuś z Was wygodniej czyta się w formie papierowej, tymczasowym rozwiązaniem może być wydrukowanie dokumentu z pliku PDF (dopóki książka nie ukaże się w wersji drukowanej). Zbiór zawiera 10 bajek, które były już wcześniej publikowane na stronie internetowej: Trzy stokrotki Pan Fretka i Żonkilowe Domki Czas na kawę Magiczne drzewa Misio Zdzisio Dwie sikorki Burza nad domkami Już tuż, tuż Panda z Syczuan Noc spadających gwiazd Publikacja dostępna za symboliczne 5 zł 🙂 Link: https://www.empik.com/bajki-uszyte-z-wrazliwoscia-matuszak-katarzyna,p1692926379,ebooki-i-mp3-p Nie zapomnijcie umieścić oceny publikacji na LubimyCzytać: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5218147/bajki-uszyte-z-wrazliwoscia, jeśli korzystacie z tej strony 🙂 Miłego czytania! Pozdrawiam, Kasia

Szczegóły »

60 sekund z życia Ziemi

60 sekund z życia Ziemi. 1 minuta, a tak dużo dzieje się dookoła globu. Zastanawialiście się kiedyś, nad tym jak różny jest to moment dla wielu osób? Wyobraźcie sobie kulę w kosmosie, obraca się i kręci wśród gwiazd i księżyców. A co by było, gdyby można ją wziąć na chwilę w ręce i przyjrzeć się różnym zakątkom z bliska? Lub wstawić kulę ziemską do magicznego projektora? Włączyć go i zobaczyć niezwykły snop światła wyświetlający obrazy na czarnym niebie rozgwieżdżonego kosmosu. A potem obracać Ziemią i dać się poprowadzić intuicji, wybierając kolejne punkty, które obejrzymy w tym niezwykłym kinie wśród gwiazd. 60 sekund, 1 minuta. W jednej części globu jest noc, a w innej dzień. Tutaj pada śnieg, a tam świeci

Szczegóły »

O poznawaniu siebie

– Wiesz Mamo, bo ja czasami jestem bardzo, bardzo zły i nie wiem, dlaczego. – Opowiedz mi o tym więcej kochanie. – To tak jakby coś wewnątrz, ludzik jakiś, naciskał we mnie guziki, może jakby stanął na minę idąc po polu, a wtedy wybuchał i mówił mi: „A teraz, Krzysiu, będziesz krzyczał, ryczał i rzucał rzeczami” i ja to robię, ale potem, po kilku minutach, gdy rozglądam się dookoła, a pokój wygląda jakby huragan, tornado jakieś przeszło przez sam jego środek i widzę, ile to wszystko zrobiło złego, ile rzeczy zniszczyło – dumał chłopczyk, w tym momencie zupełnie spokojny. Po prostu był zaciekawiony samym sobą i próbował zrozumieć swoją naturę. Bardzo refleksyjny jegomość jak na swoje zaledwie kilka lat. –

Szczegóły »

Na baśniowym balu

W dziecięcych pokojach, na półkach, szafkach i kredensach, tam gdzie stoją książki dzieje się czasami coś magicznego. I to na całym świecie! W każdym jego zakątku! Choć nie widzimy i nie słyszymy, kartki szeleszczą, poruszają się, a z nich wysuwają się wszystkie baśniowe postacie. Tak pięknie zilustrowane, w swoich najlepszych ubraniach, w długich sukniach, smokingach czy barwnych kimonach. Kolorowych, eleganckich, odświętnych. Zawsze niezwykłych, zawsze dobrze skrojonych, pokrytych delikatnymi, błyszczącymi drobinkami, cekinami i kamieniami. A wszystko to dlatego, że wyruszają na bal! Wysuwa się ze swojej baśni Calineczka, już jest w drodze Czerwony Kapturek, a Piotruś Pan już dawno poleciał na miejsce. Po prostu nie wytrzymał już dłużej między zamkniętymi stronami swojej książkowej opowieści! Tak się spieszył na ten bal! Bo

Szczegóły »

Płomyk i Trzej Magowie

I tam w ciemności, gdzieś pośrodku niczego, rodzi się płomyk. Rozświetla swą ciepłą barwą budzący się dookoła świat. Przeciąga się, ziewa i językami-ogniami przeciera oczy. Ogląda się dookoła, ale poza najbliższym swoim otoczeniem nie widzi nic. – Czy ten płomyk ma imię? – zapytacie. – A co sprawiło, że się obudził? – Dlaczego zaczął swym ciepłym blaskiem rozświetlać i otulać otoczenie? Nie uwierzycie! Ale może spróbujecie? Przychodzi Wam coś do głowy? To właśnie wy sprawiliście, że powstał! Naprawdę! Macie magiczną moc. Zupełnie niezwykłą i potraficie budzić nie jeden, ale milion, całe mnóstwo, czerwonych, ciepłych płomyków-pomysłów, które ogrzeją Was od środka. Ogrzeje was nadzieja, radość i ten cudowny smak marzenia, które może się spełnić. I one, te wszystkie płomyki, rodzą się

Szczegóły »

Noc spadających gwiazd

Na zielonym wzgórzu, daleko gdzieś tam, było takie szczególne miejsce. Zupełnie niezwykłe! Spokojne, ciche, otoczone kilkoma puchatymi chmurkami, ozdobione pięknymi drzewami, do którego prowadziła szeroka i bezpieczna ścieżka. Właśnie z tamtego miejsca można podziwiać wspaniały widok – na pola, na łąki, na kwiaty, na wioski i na wszystko, co uważasz, że warto tam zobaczyć. Zamknij oczy, odetchnij tym świeżym powietrzem, zapachem trawy. Poczuj przyjemną temperaturę letniego wieczoru, i wyobraź sobie, że jesteś właśnie gdzieś tam. Leżysz na ulubionym kocyku, z ulubionymi myślami w głowie i z ogromną wiarą w środku, w duszy i w sercu, że zaraz spotka Cię coś magicznego! Coś na co się czeka tak bardzo, bardzo długo. Wyobraź sobie, że otwierasz oczy, a na niebie, pięknym i

Szczegóły »

O raniących kamieniach

Przez galaktykę ciemną, daleką, w kosmosie leci chłopiec. Taki zwykły, jakiego spotykacie codziennie i może nawet go nie zauważacie. Taki, który kryje w sobie dużo piękna i wrażliwości. Leci, dryfuje i szuka dla siebie miejsca w tym ogromnym świecie, choć zupełnie nie ma pojęcia jak tam dotrzeć. Jest trochę zagubiony, a trochę ciekawy tego co go spotka. A teraz siedzi na swoim spodku, szarym, w kształcie płaskiego rombu, z mnóstwem światełek i przełączników, i patrzy ufnie do przodu. Obserwuje błyszczące, pięknie mieniące się gwiazdy – te pojedyncze, i te w gwiazdozbiorach, orbity i księżyce, meteoryty i wszystko inne co tylko potraficie sobie wyobrazić. Sunie, płynie, nikomu nie wadząc. Siedzi po turecku spokojny, nucąc tylko w głowie przyjemną melodię. W pewnym

Szczegóły »

Panda z Syczuan

W dalekich Chinach w prowincji Syczuan, gdzieś w górach w lesie bambusowym siedzi sobie panda. Tak, taka biało-czarna, puchata panda. Pamiętacie, jak dokładnie ona wygląda? To taki duuuuuuuży, bardzo duży, wielki wręcz, misiek. Wydaje się, że posiada tak mięciutką sierść, że masz ochotę wstać i raz dwa zrobić tup, tup, tup, żeby radośnie do niej podbiec i całym sobą, z całych sił, się w nią wtulić. Swój różowy policzek przyłożyć do jej brzucha i zapaść się w nią. Po co? Żeby poczuć się tak delikatnie otulonym, schowanym. Takim bezpiecznym. I ta panda, tak daleko od nas (możesz z mamą, tatą, babcią, dziadkiem lub ciocią, lub kimkolwiek chcesz – sprawdzić, gdzie leżą te góry), właśnie tam, teraz, w tej innej krainie,

Szczegóły »